poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Szepty zmarłych - Simon Beckett


David Hunter, który wie o śmierci wszystko - w niespełna rok po kolejnym śledztwie, którego omal nie przypłacił życiem - wraca tam, gdzie uczył się zawodu. Tam, gdzie "wszędzie wokoło leżały ludzkie ciała w różnym stadium rozkładu", a "wielkie czarne litery na bramie informowały, że to Ośrodek Badań Antropologicznych, lepiej znany pod inną, mniej urzędową nazwą. Trupia Farma''.
Tam na prośbę swego mentora rozpoczyna dochodzenie w sprawie makabrycznego morderstwa. Dochodzenie, w którym będzie musiał wysłuchać najbardziej przerażających szeptów zmarłych. W miejscu jeszcze straszliwszym i bardziej nieludzkim niż Trupia Farma.

No łał... niezłe... niezłe.
I obrzydliwe!
Chyba pewnych rzeczy o tym co dzieje się z ciałem po śmierci wolałabym nie wiedzieć. Niestety nie dało się zatrzymać... musiałam czytać dalej... i już wiem.
Beckett trzyma poziom. Serdecznie polecam osobom o mocnych nerwach. Po małej przerwie zabieram się za część czwartą.

1 komentarz:

  1. Nie jestem osobą o mocnych nerwach, więc raczej spasuję ;)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...