
Irlandzka codzienność. Dobry kawałek Irlandii na talerzyku ze słodyczami podawanymi do gorącej herbaty gdzieś w Belfaście. Losy bohaterów przewijających się przez herbaciarnię są zwyczajne, ale jakże odmienne od siebie i wypełnione szarą codziennością irlandzkiej ulicy. Talent autorki prowadzi nas przez świetnie wyreżyserowaną powieść, perełkę prozy po raz pierwszy przetłumaczoną na język polski. (Adam Zielonacki merlin.pl)
Idealna książka na pierwszy dzień Nowego Roku. Miła, ciepła, optymistyczna mimo przykrych, życiowych wypadków. To niezła książka, której ostatnie zdanie brzmi:
"Odtąd żyli wszyscy długo i szczęśliwie."
Czego Wam i sobie życzę.
zosik
OdpowiedzUsuń2008/01/02 12:16:22
To już któraś z rzędu bardzo ciepła opinia na temat tej książki, więc wygląda na to, że będę musiała po nią sięgnąć.
czytamy_ksiazki
OdpowiedzUsuń2008/01/02 15:19:38
To przyjemna książka, dla odprężenia... warto :)
patekku1
OdpowiedzUsuń2008/01/03 07:28:50
Czytałam. Faktycznie przyjemna. Ale kolejna tej autorki - beznadziejna.
czytamy_ksiazki
OdpowiedzUsuń2008/01/03 13:13:54
No widzisz... dobrze wiedzieć :)