
Nie zawiodłam się... Gaiman to Gaiman, świetnie pisze. Jak poprzednie jego książki i ta ma w sobie magię tak sprytnie wprowadzoną do rzeczywistości, że staje się czymś co nie dziwi, wydaje się czymś normalnym. Wiadomo... Realizm Magiczny.
Nadal jednak uważam, że Nigdziebądź to najlepsza książka Gaimana... może dlatego, że moja pierwsza. Uwielbiam też jego opowiadania.
Wiem, że się powtarzam... ale jeśli lubisz książki Carrolla... pokochasz Gaimana.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz