
Sprezentowałam ją mężowi na imieniny.
Piękna książka... rozkręca się powoli... a może raczej przyzwyczaja do swojego rytmu, gdy już wciągnie... trzyma mocno nie pozwalając o sobie zapomnieć jeszcze dłuuugo po przeczytaniu.
Wstrząsajęce jak mało wiemy o współczesnym nam świecie.
anaman
OdpowiedzUsuń2008/12/28 20:18:21
Dopieor co przeczytałam i też jestem pod wrażeniem:)
robertlotse
OdpowiedzUsuń2009/05/29 16:54:58
Z tym światem to ostatnio jest jakoś dziwnie - z miesiąca na miesiąc wydaje mi się, że wiem o nim co raz mniej - albo on się tak rozrasta, albo ja po prostu powoli już głupieję...