Zajrzałam zupełnie niewinnie do empiku dzisiaj.
Uważny obserwator zauważył pewnie, że od dawna nie pokazuję stosików... a to dlatego, że prawie nie kupuję książek... jeśli już to elektroniczne.
No więc wchodzę... a tam promocja. 30% na poradniki o bieganiu. No skąd oni wiedzieli, że to teraz na fali u mnie... No to kupiłam. Po krótkiej walce ze sobą... kupiłam tylko jedną.
Oto ona:
czwartek, 6 czerwca 2013
środa, 5 czerwca 2013
Rowerek i Bezdomna
Dzisiaj delikatnie na rowerku pojeździłam z mężem. Musiał wypróbować nową kurtkę i spodnie, które jemu udało się kupić bez problemu... mimo, że wcięcia w talii też nie ma ;)
Kupiłam sobie też Bezdomną Kasi Michalak... na czytnik... więc lecę czytać!
wtorek, 4 czerwca 2013
Walczę
Moje bieganie to walka o każdy oddech. Nogi by mogły ale wydolność płuc prawie zerowa.
Jakbym 20 lat paliła papierosy czy coś...
Jakbym 20 lat paliła papierosy czy coś...
Ale zwalczę to.
Jak w sobotę po nocy wracałam do domu to miałam prawie takie same tempo jak podczas dzisiejszego biegania. Wiem, bo włączyłam programik ;)
Jak w sobotę po nocy wracałam do domu to miałam prawie takie same tempo jak podczas dzisiejszego biegania. Wiem, bo włączyłam programik ;)
Zaplanowałam już trasę na jutro. Wygląda, że będzie ciut dłuższa niż dzisiejsza i jeśli się nie uduszę to może będzie ciut szybciej... bo tylko kawalątek będzie po lesie... reszta chodnikami.
Kupiłam sobie dzisiaj gadżecik. Opaskę na rękę na telefon. Okropnie przeszkadzało mi do tej pory bieganie z telefonem w garści, z dyndającym kablem od słuchawek. Dzisiaj było super... prawie nie myślałam o tych słuchawkach... gdyby tylko przestały wypadać mi z uszu...
Nie spodziewałabym się kiedyś jak wiele rzeczy może przeszkadzać w bieganiu. Ale spokojnie... nie inwestuję... bo kto wie czy jutro mi to bieganie nie przejdzie.
Kupiłabym sobie kurteczkę do biegania... taką lekką, przeciwwiatrową ale odprowadzającą wilgoć na zewnątrz... no ale cóż... na grubasy nie produkują. Kupię sobie kiedyś... jak będę miała wcięcie w talii... bo męskie mnie nie interesują.
poniedziałek, 3 czerwca 2013
Dygresje
Jakiś czas temu zastanawiałam się czy tworzyć nowego bloga... o gotowaniu czy o bieganiu... założyłam.
I teraz już wiem, że to bez sensu. Robiąc w ten sposób skupiłam się na nowym blogu a tego zaniedbałam.
Ten blog... książkowy nie jest i nigdy nie był blogiem recenzenckim... bo recenzentem nie jestem. Opisuję tu to co mnie interesuje... głównie są to książki. Mam jednak też inne zainteresowania. Często jest to tylko słomiany zapał. Czasem zostaje na dłużej. Nie widzę powodu aby tak bardzo te sprawy rozdzielać.
Niech ten blog będzie miejscem gdzie piszę o tym co mnie interesuje. Tak więc wprowadzam nowe działy. Nie wiem dlaczego muszę sobie przypominać, że to MOJE miejsce i piszę DLA SIEBIE!
Oczywiście cieszą mnie każde odwiedziny i nawiązane znajomości...
A może uda mi się kogoś zarazić czymś nowym... Zobaczymy :)
I teraz już wiem, że to bez sensu. Robiąc w ten sposób skupiłam się na nowym blogu a tego zaniedbałam.
Ten blog... książkowy nie jest i nigdy nie był blogiem recenzenckim... bo recenzentem nie jestem. Opisuję tu to co mnie interesuje... głównie są to książki. Mam jednak też inne zainteresowania. Często jest to tylko słomiany zapał. Czasem zostaje na dłużej. Nie widzę powodu aby tak bardzo te sprawy rozdzielać.
Niech ten blog będzie miejscem gdzie piszę o tym co mnie interesuje. Tak więc wprowadzam nowe działy. Nie wiem dlaczego muszę sobie przypominać, że to MOJE miejsce i piszę DLA SIEBIE!
Oczywiście cieszą mnie każde odwiedziny i nawiązane znajomości...
A może uda mi się kogoś zarazić czymś nowym... Zobaczymy :)
niedziela, 2 czerwca 2013
Uratuj mnie - Guillaume Musso
Sam, nowojorski lekarz niepocieszony po samobójczej śmierci żony, i Juliette, młoda kobieta, której nie udało się zrealizować marzeń o karierze aktorskiej na Broadwayu, spotykają się przypadkiem tuż przed jej powrotem do Paryża. Spędzają wspólnie weekend. Bojąc się zaangażować, każde udaje kogoś, kim nie jest. Miłość przychodzi nieoczekiwanie, ale wyjazd Juliette jest przesądzony. Dziewczyna wsiada do samolotu, który eksploduje krótko po starcie, o czym przerażony Sam dowiaduje się z telewizji. Następnego dnia spotyka w parku tajemniczą kobietę, która oznajmia mu, że Juliette żyje. Grace ma też dla niego drugą, mniej przyjemną wiadomość - Juliette pozostało tylko kilka dni życia. Kim jest nieznajoma i dlaczego tyle o nich wie? Skąd wzięła noszący datę następnego dnia egzemplarz gazety, informującej o cudownym ocaleniu? Może wszystko jakoś się wyjaśni, a miłość okaże się silniejsza od śmierci?
Czyta: Anna Dereszowska
Bardzo przyjemna powieść obyczajowa... poruszająca ważne i od wieków nurtujące ludzkość pytania. Niedawno odkryłam książki Musso i dobrze mi z tym.
Czyta: Anna Dereszowska
Bardzo przyjemna powieść obyczajowa... poruszająca ważne i od wieków nurtujące ludzkość pytania. Niedawno odkryłam książki Musso i dobrze mi z tym.
środa, 29 maja 2013
Miłość wyczytana z nut - Aleksandra Tyl
28-letnia Eliza pracuje jako świetliczanka, prowadząc spokojne, ustabilizowane życie. Nagle na jej drodze pojawia się dwóch mężczyzn: romantyczny skrzypek Bruno i pragmatyczny lekarz Adam. Obydwaj starają się o względy Elizy. Wybór tylko pozornie jest prosty, bo choć serce Elizy pragnie namiętności i pod tym względem skłania się ona ku skrzypkowi, to z drugiej strony rozum podpowiada, że życie z przebojowym, przedsiębiorczym Adamem może okazać się równie udane, a przede wszystkim dające gwarancję spokoju i bezpieczeństwa bez trosk o potrzeby materialne. Podjęcie decyzji dodatkowo komplikuje fakt, iż Eliza spodziewa się dziecka. Jakie będą konsekwencje jej wyborów? Czy decyzja okaże się słuszna? Czy serce może wygrać z rozumem lub odwrotnie?
Czyta: Joanna Lissner
Troszkę słabsza niż Aleja Bzów... ale też fajna. Lekka i odprężająca. Nie przepadam za czytaniem Pani Joanny Lissner... ale można się przyzwyczaić... jeśli wcześniej się nie uśnie.
Czyta: Joanna Lissner
Troszkę słabsza niż Aleja Bzów... ale też fajna. Lekka i odprężająca. Nie przepadam za czytaniem Pani Joanny Lissner... ale można się przyzwyczaić... jeśli wcześniej się nie uśnie.
sobota, 25 maja 2013
Potem... - Guillaume Musso
Nowojorski adwokat Nathan Del Amico robi karierę kosztem zaniedbywanej rodziny. Jego żona, Mallory, decyduje się odejść, choć wciąż go kocha. Pewnego razu w kancelarii Nathana zjawia się Garrett Goodrich, chirurg, ordynator oddziału opieki paliatywnej, opiekun ludzi beznadziejnie chorych. Posiada on szczególny dar - dostrzega świetlistą aureolę nad osobami, które mają rychło zejść z tego świata. Rolą Posłańców, bo tak nazywani są ludzie obdarzeni podobną cechą, jest podtrzymywanie na duchu skazanych na śmierć. Goodrich w sposób zawoalowany mówi Nathanowi, że i on wkrótce umrze. Od tej pory Nathan inaczej patrzy na świat, zdaje sobie sprawę, że zawiódł ukochaną żonę. Stara się ułożyć stosunki z Mallory i córką, bierze na siebie winę za wypadek, którego nie spowodował. Ścigając się z czasem, nie od razu pojmuje, że jego przeznaczeniem jest zostać Posłańcem...
Czyta: Maria Seweryn
Długo odwlekałam przeczytanie tej książki. Od lat stoi na mojej półce. Trafiłam na audiobooka i poszłooo.
Naprawdę niezła opowieść.
Czyta: Maria Seweryn
Długo odwlekałam przeczytanie tej książki. Od lat stoi na mojej półce. Trafiłam na audiobooka i poszłooo.
Naprawdę niezła opowieść.
wtorek, 7 maja 2013
Houston, mamy problem - Katarzyna Grochola
Główny bohater "Houston, mamy problem" to sympatyczny i błyskotliwy trzydziestodwulatek, który znalazł się na życiowym zakręcie. Jeremiasz właśnie rozstał się z miłością swojego życia - Martą. Także w sprawach zawodowych nie wiedzie mu się najlepiej. Co prawda jest piekielnie zdolnym operatorem filmowym, ale okazał się zbyt uczciwy i bezkompromisowy, by zrobić karierę w zepsutym świecie show-biznesu. Nie ma pracy, przędzie więc cienko. A tu jeszcze co miesiąc bank czeka na kolejną ratę kredytu. Własne lokum jest jednak niezbędne. Jeremiasz nie może przecież mieszkać z matką, która niemiłosiernie wtrąca się w jego sprawy. Otoczony przez kobiety, sądzi, że zna je na wylot. Matka, sąsiadka z piętra, córka sąsiadki, Zmora mieszkająca piętro niżej, kumpela, z którą można pogadać jak z najlepszym przyjacielem - wszystkie od niego czegoś żądają i każda sprawi mu jakaś niespodziankę...
Czyta: Wojciech Mecwaldowski
Jestem zaskoczona, jak pewnie większość pań sięgających po tą książkę... te, które jakiś czas temu lubiły twórczość Pani Katarzyny... ale w ostatnim czasie przestały... powinny przeczytać tą książkę. Nie, nie bójcie się... nie jest taka jak te kiedyś... nie jest taka jak te ostatnio... jest inna. Zabawna ale nie ckliwa... nie pokazuje jakie to kobiety są słabe, silne, zabawne, smutne... trochę pokazuje kobiety ale nie są one w centrum. To książka o facecie.
Nie wiem jak odebrałabym ją gdybym czytała literki... jednak cieszę się, że słuchałam jej w interpretacji Wojciecha Mecwaldowskiego... bo on stworzył tą postać... on był głównym bohaterem. Serdecznie polecam tego audiobooka! Świetna zabawa!
Czyta: Wojciech Mecwaldowski
Jestem zaskoczona, jak pewnie większość pań sięgających po tą książkę... te, które jakiś czas temu lubiły twórczość Pani Katarzyny... ale w ostatnim czasie przestały... powinny przeczytać tą książkę. Nie, nie bójcie się... nie jest taka jak te kiedyś... nie jest taka jak te ostatnio... jest inna. Zabawna ale nie ckliwa... nie pokazuje jakie to kobiety są słabe, silne, zabawne, smutne... trochę pokazuje kobiety ale nie są one w centrum. To książka o facecie.
Nie wiem jak odebrałabym ją gdybym czytała literki... jednak cieszę się, że słuchałam jej w interpretacji Wojciecha Mecwaldowskiego... bo on stworzył tą postać... on był głównym bohaterem. Serdecznie polecam tego audiobooka! Świetna zabawa!
sobota, 4 maja 2013
Co mnie zajmuje
Czytam, wiadomo, że czytam. Ale mało tu jestem... czasem tylko zaglądam do Was. Dałam się wciągnąć nowemu zajęciu.
Walczę ze swoim ciałem. Ze swoją tragiczną kondycją.
Próbuję ćwiczyć z Ewą Chodakowską.
Próbuję jeździć na rowerze.
Próbuję biegać.
W głowie najbardziej biegam.
W rzeczywistości najczęściej jeżdżę na rowerze.
W głowie jestem biegaczem, chcę być biegaczem. Tylko ciało za głową nie nadąża.
Liczę na to, że wystarczy mi energii, zapału i pasji aby biegaczem zostać.
Nie byłabym sobą gdybym nie chciała o tym pisać gdzieś. Notować swoich małych sukcesów i porażek. I biję się z myślami czy robić to na osobnym blogu... czy zwyczajnie zrobić tutaj dodatkową zakładkę. Przecież to moje miejsce i mogę robić co chcę. Czy komuś będzie to przeszkadzało? Przecież wśród Was są też biegacze. Jestem o tym przekonana. Ciekawa jestem czy ktoś mi się tu przyzna :) i zechce wesprzeć.
środa, 1 maja 2013
Ciało - Tess Gerritsen
Zwłoki pięknej młodej dziewczyny przywiezionej do prosektorium nie zdradzają żadnych widocznych urazów ani śladów przemocy. Lekarka sądowa Kat Novak przypuszcza, że kobiet mogła przedawkować narkotyki. Numer telefonu zapisany na opakowaniu zapałek w zaciśniętej dłoni zmarłej prowadzi do prezesa firmy farmaceutycznej Cygnus, która zaprzecza, by miał coś wspólnego z denatką. Tymczasem w tym samym rejonie Bostonu zostaje odnalezione ciało innej kobiety, a w szpitalu umiera kolejna ofiara przedawkowania. Zabił je eksperymentalny narkotyk wytwarzany przez Cygnus? Kat nabiera przekonania, iż tajemnicze śmierci mogą być dziełem seryjnego mordercy, prawdopodobnie wpływowego obywatela miasta. Kiedy jej dom wylatuje w powietrze uświadamia sobie, że jest na właściwym tropie, a zabójca znajduje się bliżej, niż mogłaby przypuszczać...
Czyta: Wiktor Zborowski
To moje pierwsze spotkanie z książką Tess Gerritsen. Dużo takich dobrze rokujących nazwisk jeszcze na mnie czeka. I bardzo dobrze. Lubię od czasu do czasu przeczytać fajny kryminał. Tego pewnie na długo nie zapamiętam... ale tych kilka chwil spędziłam bardzo miło.
Czyta: Wiktor Zborowski
To moje pierwsze spotkanie z książką Tess Gerritsen. Dużo takich dobrze rokujących nazwisk jeszcze na mnie czeka. I bardzo dobrze. Lubię od czasu do czasu przeczytać fajny kryminał. Tego pewnie na długo nie zapamiętam... ale tych kilka chwil spędziłam bardzo miło.
wtorek, 30 kwietnia 2013
Kto wiatr sieje - Virginia C. Andrews
To czwarta część mrocznej sagi o rodzinie Dollangangerów.
Bart, syn Cathy i Chrisa, obchodzi właśnie dwudzieste piąte urodziny. Zgodnie z wolą babki zostaje tego dnia właścicielem rodzinnej posiadłości Foxworth Hall. Na jubileuszowe przyjęcie przybywają niemal wszyscy krewni. Pojawia się nawet uznany za zmarłego wujek Joel. Podczas uroczystości odżywają dawne animozje, dochodzi także do tragicznego wypadku. I znów okazuje się, że nic nie jest takie, jakie się wydawało. A cienie przeszłości próbują dosięgnąć następnego pokolenia... "Kto wiatr sieje..." to intrygujące połączenie powieści obyczajowej, psychologicznej, przygodowej i thrillera.
Czytam dalej choć wcale nie chcę. Bo kto chce znać takie opowieści... nie chcemy aby świat i ludzie byli tacy. Wiem, że są większe tragedie, że ludzie są potworami. Ja jednak nie lubię przypominać sobie o tym... a jednak czytam. Czytam bo muszę. Muszę wiedzieć jak to się skończy. Wydawało mi się, że ta część już jest nie potrzebna, że niczego nie wniesie do obrazu całości... ma jednak swój sens.
Cały świat przeczytał już tą serię więc zachęcać nie muszę bo byłam chyba ostatnią osobą, która tego nie znała.
poniedziałek, 29 kwietnia 2013
Szczęście pachnie bzem - Aleksandra Tyl
Izabela Wieniawska, dziennikarka pisma o kulturze, ma wszystko, co sobie wymarzyła: dobrą pracę, kochającego mężczyznę, mieszkanie, do którego wkrótce ma się wprowadzić. Jest na prostej drodze do szczęścia. Ale los bywa przewrotny. Izabela nie wie, że niebawem jej poukładany świat stanie na głowie, a dotychczasowe plany trzeba będzie zweryfikować, a co najważniejsze - zadać sobie pytanie czym jest przyjaźń i jak wiele jesteśmy w stanie dla niej zrobić? "Szczęście pachnie bzem" to poruszająca opowieść o zaufaniu, miłości i przyjaźni, która bywa narażona na próby, a także o szczęściu zaklętym w zapachach i miejscach Czytelnicy spotkali się z bohaterami książki w powieści "Aleja Bzów".
Czyta: Joanna Lissner
Kontynuacja Alei Bzów. Fajna kontynuacja :). Polecam... dobra, lekka, przyjemna lektura.
Czyta: Joanna Lissner
Kontynuacja Alei Bzów. Fajna kontynuacja :). Polecam... dobra, lekka, przyjemna lektura.
niedziela, 28 kwietnia 2013
Wojna w blasku dnia, tom 1 - Peter V. Brett
Podczas Nowiu na świat wychodzą demony
Wojna w blasku dnia wciąga czytelników w świat otchłani i mroku. Ludzkość ma trzydzieści dni, aby przygotować się do kolejnego ataku. Miesiąc, to zbyt mało, by uchronić wioskę.
Arlen i Jardir byli kiedyś jak bracia. Teraz stali się rywalami. Otchłańce szykują atak i tylko dwóch mężczyzn może im stanąć na drodze, pod warunkiem, że opanują demony, które czają się w ich sercach.
Tak długo na to czekałam. Tak długo. I teraz czuję niedosyt. Nie rozumiem dlaczego ta część została podzielona na księgi i na kolejną trzeba czekać... wiem, to marketingowy chwyt... zamiast raz można zarobić dwa razy na tym samym... i teraz muszę czekać do dnia swoich urodzin aby przeczytać powieść do końca. Płakać mi się chce. Jestem pewna, że wiele przyjemności zostało mi w ten sposób odebrane. Dałam się ponownie wciągnąć w świat Malowanego Człowieka... już tam byłam... i nie wiem do czego to prowadzi... ehhh.
Czuję się wykorzystana.
Aleja bzów - Aleksandra Tyl
Na głowę Izabeli, młodej, samotnej dziennikarki spadają kolejne problemy. Zawierucha w pracy, nagły wyjazd jedynej przyjaciółki, kłopoty finansowe - to wszystko kumuluje się w jednym czasie. Na domiar złego nadchodzi wiadomość, że pałac na wsi, położony przy uroczej Alei Bzów, w którym Izabela spędziła dzieciństwo i w którym mieszka jej babcia - został sprzedany przez gminę i staruszka niebawem zostanie eksmitowana. Dopiero gdy Izabela poznaje Monikę - matkę chorego dziecka, jej własne problemy odchodzą na dalszy plan. Zaangażowana w pomoc nowej koleżance, pochłonięta pracą, nie zauważa, że i do niej powoli zaczyna uśmiechać się szczęście. Bo choć przeprowadzka babci wydaje się być nieunikniona, to każda wizyta w Alei Bzów powoduje u Izabeli mocniejsze bicie serca...
Czyta: Joanna Lissner
Całkiem przyjemna powieść obyczajowa. Lubię od czasu do czasu przeczytać o takiej sielance z niby problemami. Polecam... dla odprężenia.
Czyta: Joanna Lissner
Całkiem przyjemna powieść obyczajowa. Lubię od czasu do czasu przeczytać o takiej sielance z niby problemami. Polecam... dla odprężenia.
czwartek, 25 kwietnia 2013
Sklepik z Niespodzianką. Lidka - Katarzyna Michalak
Sklepik z Niespodzianką to wciąż miejsce spotkań grupy zaprzyjaźnionych kobiet: sympatycznej właścicielki - Bogusi, pięknej i humorzastej tap madl - Konstancji, energicznej femme fatale - Adeli, zagubionej pani weterynarz - Lidki, dobrej duszy miasteczka - Stasi. Jednak w małej nadmorskiej miejscowości nastał czas zmian. Lidka była kiedyś uroczą, kochającą życie kobietą. Jednak teraz opętana jest marzeniem o dziecku - własnym, ukochanym maleństwie. Z lekarki weterynarii, którą w Pogodnej lubiano i szanowano, ze wspaniałej przyjaciółki, na którą Bogusia, Adela i Stasia mogły liczyć, Lidka przeistacza się w godną pożałowania istotę, raniącą najbliższych. Co jeszcze gotowa jest poświęcić, by tylko zostać matką? Także w życiu Bogusi i Adeli pojawiają się niespodziewane trudności. Czy kobiety odnajdą w końcu spokój i szczęście? Czy los się do nich uśmiechnie?
Jak zwykle bardzo fajnie. Przeczytałam gdy tylko dało się kupić e-booka. Z braku czasu i energii narobiłam sobie bardzo dużo zaległości we wstawianiu tu tego co przeczytałam. Nawet nie obiecuję, że szybko to nadrobię :). Książki Kasi bardzo lubię i przeczytam wszystko co napisze! Dla mnie to zawsze chwile relaksu i wytchnienia. Czekam na kolejne książki. Polecam!
Jak zwykle bardzo fajnie. Przeczytałam gdy tylko dało się kupić e-booka. Z braku czasu i energii narobiłam sobie bardzo dużo zaległości we wstawianiu tu tego co przeczytałam. Nawet nie obiecuję, że szybko to nadrobię :). Książki Kasi bardzo lubię i przeczytam wszystko co napisze! Dla mnie to zawsze chwile relaksu i wytchnienia. Czekam na kolejne książki. Polecam!
Subskrybuj:
Posty (Atom)











.jpg)


