sobota, 7 czerwca 2014
Zaginiony symbol - Dan Brown
Tymi słowami rozpoczyna się „sequel” najsłynniejszej, najbardziej kontrowersyjnej powieści XXI wieku. Książki, na którą czytelnicy musieli poczekać aż 6 lat! Jej bohater, historyk i badacz symboli Robert Langdon, wkracza w świat sekretów masońskiego Waszyngtonu i zaginionej ezoterycznej mądrości.
Langdon zostaje niespodziewanie wezwany do Waszyngtonu, aby na prośbę swojego przyjaciela Petera Solomona, prominentnego członka loży masońskiej, wygłosić odczyt na Kapitolu. Kiedy dociera na miejsce, okazuje się, że zaproszenie było starannie przygotowaną pułapką. Na wieczór nie zaplanowano żadnego odczytu. Pośrodku historycznej Rotundy ktoś umieścił odciętą dłoń Petera z wytatuowanymi symbolami i masońskim pierścieniem. To mistyczne zaproszenie do zaginionego świata skrywającego tajemną wiedzę.
Chcąc uratować porwanego przyjaciela, Robert musi przyjąć zaproszenie i odnaleźć starożytny portal położony gdzieś na terenie miasta. Ma na to zaledwie kilkanaście godzin. Rozpoczyna się szalony wyścig z czasem – tropem zaszyfrowanych wskazówek ukrytych w kwadratach magicznych, w "Melancholii" Albrechta Dürera, w słynnej rzeźbie "Kryptos" zdobiącej siedzibę CIA i na gigantycznym białym obelisku upamiętniającym prezydenturę Jerzego Waszyngtona. Przez tajemne komnaty i świątynie do miejsc, które skrywają prastare sekrety loży masońskiej...
Czyta: Jacek Rozenek
piątek, 6 czerwca 2014
Inferno - Dan Brown
Czyta: Jacek Rozenek
poniedziałek, 8 listopada 2004
Dan Brown - Kod, Anioły i Twierdza
Zainspirowana tekstem Bomili... i gorącą dyskusją na jej blogu na temat czytania, postanowiłam napisać o książkach Dana Browna u siebie...
Kod Leonarda da Vinci
W Luwrze zostaje popełnione morderstwo. Jego ofiarą jest kustosz. Zwłoki zostają znalezione w pozycji przypominającej sławny rysunek witruwiański, na którym renesansowy artysta przedstawił idealne proporcje ludzkiego ciała. W zbrodnię zamieszany jest - według policji - profesor z Harvardu, znawca symboliki religijnej. Sprawy komplikują się, gdyż umierający kustosz pozostawił szereg zagadek, które mają pomóc wskazać winnych tej zbrodni i trzech innych popełnionych tej nocy na wpływowych mieszkańcach Paryża. Ale mają też doprowadzić do czegoś znacznie bardziej istotnego.
Kod Leonarda zdobył ogromną popularność nie tylko u nas w kraju. I wieeele osób już czytało tą książkę. Jeśli jeszcze ktoś się waha... to czas z tym skończyć i przeczytać ;). Książka ta podobała mi się bardzo. Naprawdę ciężko przerwać czytanie przed zakończeniem. Nie znam nikogo, kto zacząłby czytać i nie skończył przed upływem tygodnia...
Anioły i Demony
Główny bohater powieści, badacz symbolizmu i wykładowca Harvardu Robert Langdon, zostaje pilnie wezwany do szwajcarskiego ośrodka badań, by dokonać analizy tajemniczego symbolu, wypalonego na ciele zamordowanego naukowca fizyka. Ku swemu zdumieniu odkrywa, iż symbolem tym posługiwało się tajemne bractwo iluminatów, uważane już za należące do historii. Bractwo to było niegdyś najpotężniejszą podziemną organizacją na świecie. Tymczasem pojawia się znów na ziemi, by przeprowadzić ostatnią fazę swej legendarnej wendetty wobec najbardziej znienawidzonego przez siebie wroga - Kościoła katolickiego.
To trzecia książka Browna (Kod jest 4). Wg mnie jest to jego najlepsza książka tych trzech, które czytałam. Wciąga aż do bólu... Jesli komuś Kod... się choć trochę podobał to Anioły.... trzeba przeczytać KONIECZNIE!!
Cyfrowa twierdza
Błyskotliwy technothriller. NSA konstruuje potężny superkomputer, pozwalający złamać każdy szyfr metodą "brutalnego ataku". Dzięki niemu amerykański wywiad może czytać komunikaty przesyłane przez terrorystów i szpiegów, oraz udaremniać ich plany. Genialnemu japońskiemu kryptologowi udaje się stworzyć nie dający się złamać szyfr nazwany "Cyfrową Twierdzą". Grozi, że przekaże go do publicznego użytku.
Twierdza to pierwsza książka Browna. Nie ma co urkywać.... jest słabsza. Ale to wcale nie znaczy, że jest ZŁA. I pewnie nie traciłaby tyle gdyby była przeczytana przed Kodem... i Twierdzą... Miłośnikom Browna polecam... ja nie żałuję, że to zrobiłam. Należy tylko pamiętać, że to pierwsza ksiażka, i że może być słabsza... wtedy nikt nie powinien być bardzo zawiedziony.
Życzę miłego czytania w jesienno-zimowe wieczory :)))
Komentarze:
- No to trochę czasu mam z głowy... I parę złotych... :)))))))) ~bomila, 2004-11-09 12:36
- Może kiedyś przecytam. Kiedyś, bo czasu nie za wiele, więc i książki muszą być "kolejkowane" w jakiś sposób.
Moze spodoba sie Wam książka, o któej piszę na dziennaczytanie ?
Ta z kolei niedługa, ok. 50 kartek :-) ~Stara Gazeta, 2004-11-09 18:08 - Gość: monia402, 82-44-35-24.cable.ubr03.craw.blueyonder.co.uk2008/08/18 22:54:45"Kod" i "Cyfrowa Twierdza" dobre, podobnie jak "Zwodniczy punkt", nie znam, niestety, Aniołw i Demonów

