Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zafon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zafon. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 czerwca 2012

Światła września - Carlos Ruiz Zafon


Jest rok 1936, Simone Sauvelle po śmierci męża zostaje praktycznie bez środków do życia. Dzięki pomocy sąsiada udaje jej się dostać pracę jako ochmistrzyni normandzkiej rezydencji Lazarusa Janna, wynalazcy i właściciela fabryki zabawek. Pani Sauvelle wraz z dziećmi: 14-letnią Irene i młodszym Dorianem wyjeżdża do Normandii. Podczas pierwszej wizyty u gospodarza rodzina Sauvelle zostaje oprowadzone po części domu pełnego przedziwnych mechanicznych zabawek. Dowiaduje się również o dziwnej chorobie żony Lazarusa. Po pewnym czasie Irene zaprzyjaźnia się z Hannah, kucharką wynalazcy, dzięki której poznaje Ismaela. Kiedy Hannah zostaje odnaleziona martwa, Irene i Ismael postanawiają zgłębić tajemnicę jej śmierci. Aby tego dokonać, będą musieli rozwiązać szereg zagadek związanych z Lazarusem i jego żoną.

Czyta: Piotr Fronczewski

Świetne! Piotr Fronczewski rewelacyjny! Serdecznie polecam!

sobota, 23 czerwca 2012

Pałac Północy - Carlos Ruiz Zafon


Kalkuta, 1932. Ben, wychowanek sierocińca St. Patrick, skończył już 16 lat - podobnie jak jego przyjaciele, będzie musiał opuścić dom dziecka i się usamodzielnić. W dniu pożegnalnej imprezy poznaje swoją rówieśniczkę Sheere i zabiera ją do Pałacu Północy na spotkanie tajnego stowarzyszenia, które założył wraz z przyjaciółmi. Gdy dziewczyna opowiada im tragiczną historię swojej rodziny, członkowie stowarzyszenia postanawiają jej pomóc w odnalezieniu legendarnego domu, który pojawia się w opowieści. Nie wiedzą, że właśnie natrafili na trop jednej z najpotworniejszych tajemnic Kalkuty. Płonący pociąg, dworzec widmo, ognista zjawa - to tylko niektóre elementy makabrycznej łamigłówki.
Misja, która miała być niecodzienną przygodą, niebawem okazuje się śmiertelnie niebezpiecznym wyzwaniem.

Czyta: Piotr Fronczewski

Sporo czasu ta książka czekała na półce na swoją kolej. Papierowa wersja nie doczekała się mojej uwagi ponieważ skorzystałam z okazji wysłuchania audiobooka. Pan Piotr czyta rewelacyjnie, a słowo daję po wysłuchaniu już kilku książek... wiem jaki sposób czytania mi odpowiada. Sama książka natomiast... wiadomo... świetna. Lubię takiego Zafona. Miło pomyśleć, że młodzież ma takie lektury do wyboru. Mogę podsunąć córce fajny "horror" bez obawy, że będzie dla niej zbyt mocny czy ociekający wulgaryzmami i seksem.
Idę za ciosem... biorę się za Światła września.

piątek, 7 stycznia 2011

Książę Mgły - Carlos Ruiz Zafon

Rodzina Carverów (trójka dzieci, Max, Alicja, Irina, i ich rodzice) przeprowadza się w roku 1943 do małej osady rybackiej, na wybrzeżu Atlantyku, by zamieszkać w domu, który niegdyś należał do rodziny Fleishmanów. Ich dziewięcioletni syn Jacob utonął w morzu. Od pierwszych dni dzieją się tutaj dziwne rzeczy (Max widzi nocą w ogrodzie clowna i dziwne posągi artystów cyrkowych), ale ważniejsze, że dzieci poznają kilkunastoletniego Rolanda, dzięki któremu mogą to i owo dowiedzieć się o miasteczku (np. historię zatopionego w wodach przybrzeżnych, pod koniec pierwszej wojny, okrętu "Orfeusz") i poznać dziadka Rolanda, latarnika Victora Kraya, który opowie im o złym czarowniku znanym jako Cain lub Książę Mgły, chętnie wyświadczającym usługi, ale nigdy za darmo. Coś, co dzieciom wydaje się jeszcze jedną miejscową legendą, szybko okazuje się zatrważającą prawdą.
"Musiało upłynąć wiele lat, by Max zdołał wreszcie zapomnieć owe letnie dni, podczas których odkrył, niemal przypadkiem, istnienie magii".

Na początku wydawała się zbyt prosta, surowa. Pomyślałam... no tak, pierwsza powieść... książka dla młodzieży... tego powinnam była się spodziewać... Po kilku stronach surowość zaczęła zmieniać się w coś dziwnego, coś co za chwilę mogło być przerażające. No ale to książka dla młodzieży.. myślę sobie... nie powinno być zbyt przerażająco... tak ale czytałam Marinę i wiem, że u Zafona może być przerażająco...
Koniec końców zbyt przerażająco nie było choć opowieść ciekawa i wciągająca.
Zafon ma coś w swoim sposobie pisania, w tej książce była zapowiedź tego co potrafi teraz. Podsunę ją mej córce... jej pewnie bardziej się spodoba.

piątek, 15 stycznia 2010

Marina - Carlos Ruiz Zafon


Barcelona, lata osiemdziesiąte XX wieku. Oscar Drai, zauroczony atmosferą podupadających secesyjnych pałacyków otaczających jego szkołę z internatem, śni swoje sny na jawie. Pewnego dnia spotyka Marinę, która od pierwszej chwili wydaje mu się nie mniej fascynująca niż sekrety dawnej Barcelony. Śledząc zagadkową damę w czerni, odwiedzająca co miesiąc bezimienny nagrobek na cmentarzu dzielnicy Sarriá, Oscar i jego przyjaciółka poznają zapomnianą od lat historię rodem z Frankensteina i XIX-wiecznych thrillerów. Historię, której dramatyczny finał ma się dopiero rozegrać...

Świetna, doskonale się czyta. Barcelona mroczna, piękna i tajemnicza. Historia opowiedziana przez autora... przednia.
Polecam.

PS. Po ostatnim ebooku czytanie papierowego wydania książki sprawiło mi dziwną przyjemność.

niedziela, 6 grudnia 2009

Stosik Mikołajkowy

I ostatni dzisiaj stosik. Mikołaj dopisał ;)


  1. Marina - Carlos Ruiz Zafon - kto czytał Cień wiatru... ten rozumie - tą książkę dostał mąż.
  2. Pan Lodowego Ogrodu tom 3 - Jarosław Grzędowicz - wyczekane, wytęsknione... oczywiście dostałam ja.
  3. Zwiadowiec - Ruiny Gorianu - John Flanagan - tą dostała córka, mam nadzieję, że się jej spodoba. Sama oczywiście też chcę przeczytać. Zainspirowana recenzjami Kalio.

piątek, 1 maja 2009

Gra anioła - Carlos Ruiz Zafon

W mrocznej, niebezpiecznej i niespokojnej Barcelonie lat dwudziestych, młody pisarz, żyjący obsesyjną i niemożliwą miłością, otrzymuje od tajemniczego wydawcy ofertę napisania książki, jakiej jeszcze nie było, w zamian za fortunę i, być może coś więcej...


Z niezwykłą precyzją powieściopisarską i w charakterystycznym dlań, oszałamiającym stylu, autor Cienia wiatru ponownie przenosi nas do Barcelony Cmentarzyska Zapomnianych Książek, by obdarować nas niezwykłą intrygą, romansem i tragedią poprzez labirynt tajemnic, gdzie czar książek, namiętności i przyjaźni splatają się w mistrzowskiej opowieści.

Niezła. Nie podobała mi się tak bardzo jak Cień Wiatru. Wydaje mi się, że jest zbyt długa, za dużo niczego nie wnoszących opisów, ale sama opowieść interesująca.

wtorek, 31 maja 2005

Cień wiatru - Carlos Ruiz Zafon

"W letni świt 1945 roku dziesięcioletni Daniel Sempere zostaje zaprowadzony przez ojca, księgarza i antykwariusza, do niezwykłego miejsca w sercu starej Barcelony, które wtajemniczonym znane jest jako Cmentarz Zapomnianych Książek. Zgodnie ze zwyczajem Daniel ma wybrać, kierując się właściwie jedynie intuicją, książkę swego życia.


Spośród setek tysięcy tomów wybiera nieznaną sobie powieść Cień wiatru niejakiego Juliana Caraxa. Zauroczony powieścią i zafascynowany jej autorem Daniel usiłuje odnaleźć inne jego książki i odkryć tajemnicę pisarza, nie podejrzewając nawet, iż zaczyna się największa i najbardziej niebezpieczna przygoda jego życia. Przygoda ta da również początek niezwykłym opowieściom, wielkim namiętnościom, przeklętym i tragicznym miłościom rozgrywającym się w cudownej scenerii Barcelony gotyckiej i renesansowej, secesyjnej i powojennej."

Jedna z ważniejszych dla mnie książek. Piękna, wciągająca, zapadająca w sercu.

Nadal zastanawiam się jaki cień może dać wiatr... pewne jest... że bardzo ulotny.

Gość: monia402, 82-44-35-24.cable.ubr03.craw.blueyonder.co.uk
2008/08/18 22:51:46
wspaniała, czytałam jednym tchem

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...