sobota, 10 grudnia 2011
Bractwo Czarnego Sztyletu. Tom 2. Ofiara krwi - J. R. Ward
Wydawnictwo: Videograf II
Ilość stron: 426
Okładka: miękka
Rok wydania: 2010
Moja ocena: 5/6
Drugi tom kultowego cyklu o bractwie wampirów, którzy toczą walkę z korporacją Reduktorów. Najdzielniejszy z nich zakochuje się w normalnej, ale ciężko chorej kobiecie, i tym samym sprowadza na Bractwo wielkie niebezpieczeństwo. By uratować ukochaną, musi uwolnić się od strasznej klątwy, która ciąży na nim od stu lat...
Równie fajne jak tom pierwszy. Nadal uważam, że okładka do niczego. W życiu nie zachęciłaby mnie do sięgnięcia po książkę. Nie mówi niczego o opowieści w niej zawartej. Na szczęście trafiłam na tą serię. Czytam dalej... Polecam.
czwartek, 24 listopada 2011
Bractwo Czarnego Sztyletu. Tom 1. Mroczny kochanek - J. R. Ward
Wydawnictwo: Videograf II
Ilość stron: 414
Okładka: miękka
Rok wydania: 2010
Moja ocena: 5/6
Pierwszy tom kultowego cyklu powieściowego, który zdobył miliony fanów w 17 krajach. Trzymająca w napięciu powieść grozy z fascynującym wątkiem miłosnym w tle. Barwna opowieść o bezlitosnej walce tajnego bractwa wampirów z ich odwiecznymi prześladowcami, rozgrywającej się w realiach współczesnej Ameryki.
Był już moment, że książka wylądowała za "łóżkiem". Moje oczy nie dawały rady. Zbyt drobna czcionka. Przez to czytałam po 2-3 strony i odpadałam. Zabrałam się za Cukiernię pod Amorem. Jednak zanim skończyłam Cukiernię... napatoczył mi się Mroczny kochanek w wersji na czytnik. I pooooszło! W połowie otrząsnęłam się i postanowiłam jednak skończyć Cukiernię :D. Skończyłam w pół godziny. Mogłam więc z czystym sumieniem wrócić do lektury Mrocznego... Takie jest też moje życie teraz... miotam się.
Co do samej książki. Okładka dziwna. Nie skłoniła mnie wcześniej do przyjrzenia się książce. Uznałam podświadomie, że to kryminał lub horror jakiś. Dopiero Markietanka przyniosła mi książkę i kazała przeczytać :) I bardzo dobrze. Bo książka niezła. Bardzo przypomina mi Mrocznych łowców... tylko akurat Ci, którzy tu są dobrzy tam byli tymi złymi. W każdym razie polecam!
Ja tymczasem biję się z myślami czy przeczytać kolejną część Bractwa Czarnego Sztyletu - coś czuję, że dopiero teraz zacznie się tak na prawdę... czy przeczytać Eragorna - dostałam Dziedzictwo a nie lubię czytać serii od końca... czy przeczytać Kuszące zło... czy Strażników Veridianu - Mrok - przecież specjalnie dla tej książki składałam ostatnie zamówienie... a może Drogę do groby bo kusi z regału razem z Błękitem szafiru... Nie wspomnę już o Sklepiku z niespodzianką. Bogusia... na którą też mam ochotę... Całe szczęście, że tu gdzie siedzę nie leżą wszystkie moje książki czekające na przeczytanie bo ta lista byłaby znacznie dłuższa. No i Camila Lackberg... mamy już nagrany serial na podstawie jej książek - mąż książki ma za sobą i naciska aby serial obejrzeć, ale ja przecież nie będę najpierw oglądać a później czytać bo TAK SIĘ NIE ROBI!
Biedna ja.
wtorek, 22 listopada 2011
Cukiernia Pod Amorem. Hryciowie - Małgorzata Gutowska-Adamczyk
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Ilość stron: 504
Okładka: miękka
Rok wydania: 2011
Moja ocena: 5.5/6
Trzeci tom cyklu: Cukiernia pod Amorem.
Wojenna zawierucha. Dramatyczna podróż po okupowanej Europie. Trudy życia codziennego w ponurej rzeczywistości PRL-u. Miłość i pasja. Szczęście i cierpienie. Wielkie namiętności i rodzinne intrygi.
To wszystko jest udziałem bohaterów trzeciego tomu "Cukierni Pod Amorem". Prześledźmy ostatni etap ich fascynującej historii.
Czy Idze uda się rozwikłać zagadkę tajemniczego pierścienia? Czy dziewczyna zrealizuje ambitne plany, a jej ojciec zazna szczęścia? Czy Celina spotka się z miłością swego życia?
No i koniec. Choć mam wielką nadzieję, że będą dalsze losy. No bo co dalej z Igą i Xavierem, co z Celiną i Adamem... i kilkoma osobami jeszcze. Musi być kolejna część!
Wiadomo... podobało mi się bardzo. Teraz namawiam męża... obiecał, że jak tylko przeczyta Latarnika to zabiera się za cukiernię. Was też namawiam serdecznie!
poniedziałek, 14 listopada 2011
Stosik 50
Łał... 50! Nieźle mi to idzie.
Najnowszy stosik z Selkara. Nie planowałam zakupów ale pojawiło się kilka kontynuacji, na które czekałam, że już nie mogłam dłużej czekać. Oczywiście nie wszystko to kontynuacje... coś trzeba było dorzucić do koszyka żeby nie płacić za przesyłkę :). Niestety po wszystkim zorientowałam się, że nie było jeszcze Powrotu do Poziomki... cóż. Trzeba będzie montować kolejny stosik.
Tymczasem dzisiejsze zdobycze:
niedziela, 6 listopada 2011
Strażnicy Veridanu 1. Straż - Curley Marianne
Wydawnictwo: Jauar
Ilość stron: 432
Okładka: miękka
Rok wydania: 2011
Moja ocena: 5.5/6
Część pierwsza serii Strażnicy Veridianu.
Ethan był małym dzieckiem, kiedy zamordowana została jego siostra, Sera. Teraz, po dwunastu latach, prowadzi podwójne życie. Jest normalnym nastolatkiem z australijskiego miasta Angel Falls i agentem Straży - siły powołanej po to, by chronić historię. Zadaniem Straży jest nie dopuścić do tego, aby samolubna, nieobliczalna potęga zmieniła bieg przyszłych wydarzeń i ugruntowała swoją władzę w przyszłości...
Gdybym o przeczytaniu tej książki miała zdecydować na podstawie okładki, to nie przeczytałabym jej wcale. Wśród innych przyciągających okładek ta nie wyróżnia się niczym. A szkoda. Bo zawartość jak najbardziej jest warta przeczytania. Na szczęście śledzę zaprzyjaźnione blogi i jakaś recenzja zachęciła mnie na tyle, że od razu wrzuciłam książkę do koszyczka. I bardzo dobrze! Przeczytałam ją nie wiem kiedy. Nie ruszałam się nigdzie bez książki. Na szczęście weekend spędziłam w domu więc nie miałam problemu z prowadzeniem samochodu i jednoczesnym czytaniem ;) Książka z gatunku tych, których NIE MOŻNA odłożyć. Zaczynasz czytać i czytasz do końca choćbyś się miała/miał ugotować/rozmoczyć w wannie. Chyba wszyscy zrozumieli już, że bardzo mi się podobała i szczerze POLECAM!
NO I DLACZEGO NIE MAM JESZCZE TOMU DRUGIEGO?? DLACZEGO?
Jutro 3. W objęciach chłodu - Marsden John
Wydawnictwo: Znak
Ilość stron: 272
Okładka: miękka
Rok wydania: 2011
Moja ocena: 5/6
Trzecia część serii Jutro.
Mam na imię Ellie. Nie jestem już tą samą dziewczyną, która mieszkała z rodzicami w Wirrawee. Nikt z nas nie jest już taki sam.
Boimy się, ale jesteśmy silni i nie tak łatwo nas złamać. Nie chcemy być martwymi bohaterami. Wydaje mi się, że w obliczu niebezpieczeństwa będziemy musieli robić rzeczy naprawdę straszne. Ale nie wiem, jak daleko możemy się posunąć, żeby ocalić najbliższych. I czy będę w stanie kochać kogoś, kto nie zawahał się zabić?
Choć nadciąga chłód, jutro może być naprawdę gorąco.
Nieźle... nieźle... nic nie powiem bo obiecałam... musicie przeczytać sami :)
Ja tam czekam na część 4! Polecam.
poniedziałek, 31 października 2011
Jutro 2. W pułapce nocy - Marsden John
Wydawnictwo: Znak
Ilość stron: 272
Okładka: miękka
Rok wydania: 2011
Moja ocena: 5/6
Jutro to fenomen. Seria otrzymała kilkadziesiąt nagród w Australii, Stanach Zjednoczonych, Szwecji i Niemczech. W USA znalazła się na liście najlepszych książek dla młodzieży, a w Szwecji na pierwszym miejscu na liście książek polecanych przez nastolatków. Jutro. W Pułapce nocy to druga z siedmiu części bestsellerowego cyklu.
Niezłe dzieciaki... już czytam trzecią część... strach pomyśleć co tam jeszcze się wydarzy w kolejnych tomach. Szczerze zachęcam tych, którzy jeszcze nie spróbowali.
niedziela, 23 października 2011
Stosik 49
Nie wiem jak to się stało. Zapomniałam wstawić zdjęcie stosu z Selkara, który przyszedł jakiś czas temu.
Oto on.
Oto on.
sobota, 22 października 2011
Jutro. Kiedy zaczęła się wojna - John Marsden
Wydawnictwo: Znak
Ilość stron: 272
Okładka: miękka
Rok wydania: 2011
Moja ocena: 5/6
Kiedy Ellie wraz z szóstką przyjaciół wraca z wakacyjnej wyprawy, zastaje opustoszałe miasteczko i umierające z głodu zwierzęta. Tajemnicza armia zaatakowała ich kraj i uwięziła jego mieszkańców.
Ellie i jej paczka mogą się poddać lub ukryć się w lesie. Mogą też wziąć sprawy w swoje ręce i stanąć do walki...
Bohaterowie spróbują nauczyć się żyć w świecie, który nie podlega już regułom dyktowanym przez rodziców. Aby przetrwać, będą musieli nie tylko się zjednoczyć, ale też dokonywać trudnych wyborów między przyjaźnią a miłością.
Tyle naczytałam się o tej książce na innych blogach, że jasne było, że i ja muszę ją przeczytać. Więc zakupiłam wszystkie trzy części. No i przeczytałam pierwszą. Czytałam w bardzo złym dla mnie okresie. Pomogła mi jednak oderwać się na chwilę. Nie porwała mnie... ale pewnie dlatego, że ja się nie dałam. W normalnych okolicznościach łyknęłabym ją w jeden wieczór. Myślę więc, że to świetna książka. Cieszę się, że mam kolejne części na półce.
Teraz mam dylemat czy przeczytać cześć drugą czy tą książkę, którą dla mnie wybraliście w ankieci :)
wtorek, 18 października 2011
Ankieta
W związku z ostatnimi rozterkami i brakiem zdecydowania postanowiłam się zabawić. Przygotowałam ankietę, abyście Wy zdecydowali za mnie co mam czytać w następnej kolejności. Nie gwarantuję, że faktycznie przeczytam książkę, którą wybierzecie, ale w tej chwili zakładam, że tak :)
Głosujcie więc. Proszę.
Ankieta jest po prawej u góry.
Dziękuję.
Głosujcie więc. Proszę.
Ankieta jest po prawej u góry.
Dziękuję.
Oddech nocy - Lesley Livingston
Wydawnictwo: Jaguar
Ilość stron: 296
Okładka: miękka
Rok wydania: 2011
Moja ocena: 4/6
Pełna subtelnej erotyki, literackich odniesień i mrocznej magii gotycka trylogia dla wielbicielek miłosnych opowieści z dreszczykiem.
Życie siedemnastoletniej Kelley kręci się wokół teatru. Już niebawem premiera ,,Snu nocy letniej" Szekspira, w którym dziewczyna, zrządzeniem losu, dostała rolę Tytanii, władczyni elfów... Nim jednak uniesie się kurtyna, Kelley pozna kogoś, kto na zawsze zmieni jej życie. Sonny Flannery jest podrzutkiem, śmiertelnym dzieckiem wychowanym przez Faerie. Wraz dwunastoma podobnymi sobie istotami, Sonny czuwa nad bezpieczeństwem bramy łączącej światy śmiertelników i elfów. W niektóre noce w roku granice między rzeczywistościami zacierają się w niebezpieczny sposób... Dwie rasy nieśmiertelnych nieustająco balansują na krawędzi wojny, a dwór Unseelie, posunie się do każdego podstępu, by tylko wedrzeć się do świata ludzi.
Niezła opowieść. Dałam sie porwać. Mocno bajkowa i prosta ale i urzekajaca. Mimo, że z nóg nie zwala jestem ciekawa drugiej części.
Chętnie podsunę ją mojej córce.
niedziela, 16 października 2011
Domek nad morzem - Maria Ulatowska
Wydawnictwo: Prószyński Media
Ilość stron: 376
Okładka: miękka
Rok wydania: 2011
Moja ocena: 3/6
Opowieść o tym, że mimo przeciwności losu, marzenia się spełniają. Czasami nawet, a może właśnie wtedy, gdy już przestajesz w nie wierzyć.
Pięćdziesiąt lat życia Ewy i jej przyjaciół obfituje w wydarzenia wspaniałe i dramatyczne. Są narodziny, śmierć, małżeństwa, zdrady, miłości, przyjaźnie, zwątpienia, osobiste tragedie, pragnienia... Warszawa, Bydgoszcz, Trójmiasto - tam dzieje się wszystko. To historia o tym, jak los przejmuje inicjatywę, czasem wystarczy mu tylko pomóc, mocno wierzyć i bardzo chcieć, by wszystko się udało.
Nie wiem dlaczego myślałam, że to kolejna część Sosnówki. Może przez okładkę... Nie czytałam opisów z okładki swoim zwyczajem... więc zostałam zaskoczona. I chyba niezbyt pozytywnie.
Przeczytałam szybko bo czyta się łatwo. Niestety nie zostałam porwana. Cały czas towarzyszyło mi poczucie powierzchowności. Coś takiego było też w Sosnówce, ale tam to nie przeszkadzało. Tutaj czekałam aż coś zacznie się dziać, że w coś się zagłębimy, że coś wzbudzi uczucia... niestety. Czytało się jak streszczenie. Były rozwinięcia, ale sytuacji, które rozwinięcia nie wymagały. Sporo było powtórzeń... tak jakby autorka zakładała, że nie pamiętam co przeczytałam kilka stron wcześniej... nie rozumiem po co. Dawno już tak się nie czepiłam żadnej książki. Pewnie dlatego, że bardzo na nią czekałam i spodziewałam się lektury podobnej do Sosnówki... Szkoda.
Ciekawa jestem Waszych opinii.
PS. Aniu, bardzo dziękuję za pożyczkę :)
czwartek, 13 października 2011
Stosik 47 - Anielski
Niespodziewanie sklecił mi się anielski stosik ;)
Zakupy w Znaku... wykorzystałam dobrą okazję cenową.
Na wierzchu leżą dwie książki zakupione w Biedronce.
Nie pytajcie kiedy ja to przeczytam... sama nie wiem.
To mi wygląda na robienie wielkich zapasów zimowych.
To mi wygląda na robienie wielkich zapasów zimowych.
Zamiast notować co chcę przeczytać... kupuję i ustawiam na półce.
wtorek, 11 października 2011
Rozstanie - iPhone 3G 16GB - tanio sprzedam - SPRZEDANE
Przymierzam się do sprzedaży mojego ukochanego!
Byliśmy sobie wierni przez dwa lata. Codziennie razem. Nadal go kocham ale musimy się rozstać!
Było by mi łatwiej gdyby zaopiekował się nim ktoś znajomy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









