Nowy rok zaczynam wkraczając na drogę postępu. Myślałam, że to całkiem nie dla mnie ale spodobała mi się idea ebooków. Okazuje się ostatecznie, że bez znaczenia czy czytam literki z papieru czy z ekranu iphona (w moim przypadku)... opowieść to opowieść, zawsze potrafi wciągnąć. Bardzo podoba mi się mobilność, bez dźwigania wielkich tomów czytaną akurat książkę mam zawsze przy sobie. Ciekawe czy w moim przypadku ostatecznie się to przyjmie. Oczywiście nie zamierzam i nie mogę zrezygnować z tradycyjnej książki... co by było z moimi pełnymi regałami. Korzystam jedynie z osiągnięć techniki.
Mój pierwszy ebook to Uczennica Maga - Prequel Trylogii Czarnego Maga - Trudi Canavan.
A ja mam właśnie nadal mieszane uczucia...więc z chęcią czekam na Twoje dokładne wrażenia po przeczytaniu Uczennicy Maga:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam